Przeczytasz w 4 min.

Dzisiaj uczymy się angielskiego a właściwie jednego słowa. Łatwo jednak nie będzie, bo dzisiejszy temat będzie nieco śmierdzący. Na szczęście tekst zarówno drukowany, jak i ten wyświetlany nie wydziela zapachu, więc jakoś przez to razem przebrniemy.

Mam dwa ulubione podcasty, oba służą do nauki języka, ale jednocześnie ze względu na tematykę poruszaną przez autorów uczą historii, literatury, biologii, fizyki i filozofii. Jeden z tych podcastów jest w języku hiszpańskim a drugi angielskim. I właśnie w tym angielskim, którego autorem jest Alistair Budge, trafiłem na ciekawy temat – autor nauczył mnie słowa „enshittification”. Po polsku najlepiej oddaje to słowo „gównowacenie”.

W listopadzie 2022 roku kanadyjski bloger i dziennikarz Cory Doctorow opisał zjawisko dotyczące social mediów a konkretnie wtedy FB i Twittera, polegające na procesie pogarszania się jakości tych platform poprzez stopniowe dodawanie niechcianych elementów takich jak reklamy, manipulacje algorytmami mające za cel zwiększenie zysku właścicieli. Doctorow nie był pierwszym, który zauważył to zjawisko, ale nazwał je na tyle barwnie, że jego określenie „enshittification” weszło na stałe do najpoważniejszych słowników angielskojęzycznych. Dodatkowo w 2023 roku American Dialect Society wybrało je jako słowo roku. W 2024 to samo wyróżnienie przyszło z Australii.
W miarę upływu czasu, słowo „Enshittification” (gównowacenie) zaczęło poszerzać obszar tego, co opisuje. Tak jak wspomniałem, początkowo dotyczyło social mediów, ale smród ma to do siebie, że łatwo się przemieszcza. Zaczęto więc używać tego zwrotu w stosunku do platform on-linowych i streamingowych (na końcu posta dla zainteresowanych umieszczam 3 etapy gównowacenia). Teraz to określenie rozlało się już na wszystko, włącznie z polityką.

4 przykłady gównowacenia (z dostępnych milionów):

– Kupujesz czekoladę, piękne opakowanie o dużej powierzchni. W domu odkrywasz, że czekolada jest cienka. Sprawdzasz masę 75g. Obok niej w sklepie leżała w zbliżonej cenie czekolada o masie 100g, ale wydawała ci się mniejsza.

– Kupujesz markową herbatę w puszce. Otwierasz i odkrywasz, że herbata wypełnia jej połowę

– Jesteś imigrantem w Polsce i szukasz pracy. Dostajesz ofertę sprzątania w wielkiej korporacji pochodzącej z kraju pomarańczowego króla. Po czasie dowiadujesz się, że pracujesz jako wolontariusz, a zamiast płacy dostajesz co miesiąc pomoc społeczną.

– Włączasz telewizor albo przeglądasz internet i widzisz newsa. I w tym momencie chyba twój mózg zaczyna fiksować, bo czujesz ten smród, mimo że sam tekst czy obraz nie śmierdzi. Patrzysz na Prezydenta swojego kraju, który ściska się z kibolem, który ma parę wyroków za sobą, a aktualnie w pierwszej instancji został skazany na sześć lat więzienia przez Sąd Okręgowy w Białymstoku za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia.
PODSUMOWANIE ALBO MORAŁ KOŃCOWY: Do tego, żeby każdy z nas w procesie gównowacenia dostał się do szamba, potrzebne są dwie strony: Ci, którzy dysponują drabinami i ci, którzy są chętni do zejścia po nich na dno szamba. Końcowym etapem gównowacenia (enshittification) jest sytuacja, kiedy jesteśmy w dole, a właściciel drabiny ją zabiera.

Żeby nie wyszło, że uważam siebie za kogoś, kogo problem nie dotyczy, to sam mam świadomość wpuszczenia w szambo, ale udało mi się założyć maskę tlenową i teraz mogę kombinować, jak wyjść na górę. Wiedza, samoedukacja, umiejętność odróżnienia faktów od gówna utleniają mózg. Kiedy mózg funkcjonuje, są szanse, aby się ogarnąć.

Dla tych, co jeszcze nie przysnęli lub nie umarli z nudów, poniżej małe uzupełnienie mojego tekstu.
—————————
3 etapy gównowacenia (enshittification) platform internetowych:
**Etap 1**: Platformy oferują użytkownikom końcowym doskonałe wrażenia, takie jak bezpłatne narzędzia lub płynne połączenia.
Etap 2: Po osiągnięciu dominującej pozycji wykorzystują użytkowników do obsługi klientów biznesowych, np. zalewając kanały informacyjne reklamami.
**Etap 3**: W końcu zwracają się również przeciwko klientom biznesowym, priorytetowo traktując krótkoterminowe zyski akcjonariuszy poprzez „manipulowanie” parametrami.
——————————
Opis wydawcy do książki Cory Doctorowa „Enshittification: Why Everything Suddenly Got Worse and What To Do About It” (Gównowacenie- dlaczego nagle wszystko poszło źle i co z tym zrobić) -brak polskiego tłumaczenia książki, a jeśli jakieś wydawnictwo spróbuje je zrobić to pewnie i tak wpadnie to do wetomatu😜:
„Mizoginia, konspiracjonizm, inwigilacja, manipulacja, oszustwa i sztuczna inteligencja zalewają internet. Dla monopolistów dominujących w sieci – X, TikTok, Amazon, Meta, Apple – to wszystko jest częścią planu działania. Proces ten został nazwany przez czołowego krytyka technologii Cory’ego Doctorowa „enshittification”. Najpierw platforma przyciąga użytkowników jakąś przynętą, na przykład darmowym dostępem; następnie działalność ta jest monetyzowana, co przyciąga klientów biznesowych i pogarsza komfort użytkowania; w końcu, gdy wszyscy są już uwięzieni, a konkurenci wyeliminowani, platforma wyciska z tego całą wartość i przekazuje ją swoim kierownictwu i akcjonariuszom.

W rezultacie publiczne place internetowe stały się miejscami udręki, a sklepy internetowe piekielnymi śmietnikami. Wirtualne miejsca spotkań, w których kiedyś wyobrażaliśmy sobie, że można rozwiązać problemy świata, są teraz kanałem nienawiści i nadużyć – całkowicie zgównionym.”

More Interesting Posts